Piosenka z reklamy Lecha została w tym wątku wskazana jako „Bitter Sweet Symphony” The Verve i jest to jedyna odpowiedź, jaka tam padła. Pasuje jednak do opisu z pierwszego postu: pytający szukał nagrania brzmiącego równie orkiestrowo jak w spocie, zaznaczając od razu, że nie chodzi mu o „The Last Time” The Rolling Stones. Właśnie na orkiestrowym opracowaniu tamtego utworu zbudowany jest kawałek The Verve.
„Bitter Sweet Symphony” z 1997 roku opiera się na smyczkowej pętli wziętej z instrumentalnej aranżacji „The Last Time”, nagranej w latach sześćdziesiątych przez orkiestrę Andrew Loog Oldhama, ówczesnego menedżera The Rolling Stones. To nie jest cytat z oryginalnego nagrania Stonesów, tylko z jego orkiestrowej przeróbki — i stąd wrażenie, że słyszy się dwa utwory naraz. Sprawa skończyła się długim sporem o prawa: przez ponad dwadzieścia lat tantiemy trafiały do Micka Jaggera i Keitha Richardsa, aż w 2019 roku obaj zrzekli się ich na rzecz Richarda Ashcrofta. Dla słuchacza znaczy to tyle, że oba tytuły zawsze będą wyskakiwać obok siebie.
Spoty tej kategorii sięgają najczęściej po rozpoznawalne nagrania z lat dziewięćdziesiątych i dwutysięcznych albo po ich nowe wersje przygotowane pod kampanię. Ta druga praktyka jest źródłem większości nieporozumień: w reklamie leci znajomy motyw, ale w innym tempie, z innym wokalem lub bez wokalu w ogóle, więc szukanie po oryginalnym tytule kończy się nagraniem, które brzmi jednak inaczej niż w telewizji. Autor pierwszego postu od razu to zauważył, pisząc, że szuka wersji brzmiącej dokładnie tak jak w spocie. Jeśli trafiłeś tu z pytaniem o inną odsłonę kampanii, podaj rok i to, co dzieje się w kadrze — marka wraca z nowym spotem regularnie, a muzyka za każdym razem jest inna.