Program Kuchenne rewolucje nie ma jednej ścieżki dźwiękowej do spisania, bo w tle każdego odcinka leci co innego, i dlatego ten wątek działa jak zbiorowa lista zgłoszeń: ktoś podaje numer odcinka i minutę, ktoś inny odpowiada tytułem. W przytoczonym fragmencie rozmowy padły Yesterday The Beatles dla utworu z pierwszego odcinka oraz Enola Gay grupy OMD dla nagrania z trzydziestej czwartej minuty odcinka drugiego. Reszta zgłoszeń wciąż czeka na rozpoznanie.
Muzyka w Kuchennych rewolucjach zmienia się co odcinek i bywa różna nawet w obrębie jednej sceny, więc pytanie bez oznaczenia miejsca nie ma jak doczekać się odpowiedzi. Działa dopiero zestaw: sezon, numer odcinka, minuta i sekunda, a do tego zdanie o tym, co dzieje się na ekranie, czyli czy to wejście do lokalu, rozmowa w kuchni, czy montaż przed finałem. W tym wątku odpowiedzi dostawały wyłącznie pytania podane w takiej formie, a zgłoszenia opisane jako utwór z odcinka, który leciał wczoraj, zostawały bez reakcji. Numeracja w serwisach z archiwum bywa przy tym inna niż w emisji telewizyjnej, więc dopisz też, gdzie oglądałeś.
Utwór z czołówki jest jeden przez cały sezon i wraca w każdym odcinku, więc pytanie o intro Kuchennych rewolucji ma inny charakter niż pytanie o kawałek z konkretnej sceny: nie potrzebuje minuty, tylko sezonu, bo grafika i muzyka otwierająca zmieniały się przez lata emisji. W przytoczonej części wątku nikt tego utworu nie nazwał, choć pytania o niego wracają regularnie. Zapytania podpisywane nazwiskiem prowadzącej dotyczą najczęściej dokładnie tego samego, czyli muzyki z programu, a nie nagrania wykonanego przez nią samą, więc jeśli chodzi ci o coś innego, napisz to wprost.
Programy telewizyjne w dużej części korzystają z muzyki bibliotecznej, kupowanej pakietami od wydawnictw produkcyjnych. Takie nagrania nie mają wykonawcy znanego z radia, nie ma ich w serwisach streamingowych pod chwytliwym tytułem i nie rozpoznają ich aplikacje słuchające przez telefon. Dlatego obok trafionych odpowiedzi, takich jak Yesterday czy Enola Gay, wisi w tym wątku mnóstwo zgłoszeń bez rozstrzygnięcia, i nie zawsze dlatego, że nikt nie próbował. Jeśli utwór brzmi jak podkład bez wokalu, szansa, że ma tytuł do zapamiętania, jest mniejsza, niż się wydaje.